filozofia fizyki, metodologia nauk, filozofia przyrody, ewolucjonizm – zbiór prac
feed
autor: admin  22 września 2010 10:46

Berkeley pisze, że przedmiotem naszego poznania są idee. Dzieli je na 3 typy:

  1. idee rzeczywistych przedmiotów (ściślej wrażeń zmysłowych),
  2. idee powstałe w skutek skupienia uwagi na uczuciach bądź czynnościach umysłu
  3. idee utworzone za pomocą pamięci bądź wyobraźni

Po nieskończonej różnorodności idei skupia się na ich podmiocie, który postrzega je i  dokonuje na nich rozmaitych operacji. Podmiot ten to nasz umysł, duch, dusza. Wszystkie idee istnieją tylko w umyśle (który je postrzega). Jak pisze „ich esse stanowi percipi”. Dziwnym jest dla Berkeleya to, że ludzie wszystkie przedmioty poznawania uważają za byty istniejące realnie czyli ich istnienie pochodzi z natury. Dla Niego pozostają tylko ideami. Pisze, że wszystko co składa się na wszechświat nie ma żadnego samodzielnego istnienia poza umysłem. Pisze, że istnieją tylko na mocy tego, że znajdują się w umyśle. Tak ma na myśli umysł nasz, lecz także umysł jakiegoś Wiecznego Ducha. Na tym gruncie krytykuje istnienie substancji. Dla niego jedyną substancją jest duch, który postrzega.  More

autor: admin  20 września 2010 11:03

Platon w „Państwie” opisuje zwyrodnienia ustrojów. Tak między innymi timokracje, oligarchie, demokracje i tyranie. Demokracja będzie rodzić się z oligarchii i poprzedzać tyranie. Jego krytyka dotyczy zwyrodniałej demokracji, która łączy się z pojęciem demagogii, ma na myśli demagogiczny charakter demokracji. Nie opisuje z żaden sposób współczesnego nam ustroju zwanego demokratycznym.  Pojęcie „wolności”, tak ważne dla demokracji, u Platona jawi się bardziej jako samowola. Filozof skupia się na patologii tego ustroju.

W jaki sposób demokracja wykwita niejako z oligarchii – pyta filozof. Oligarchia hołduje bogactwu, ludzie zatracają wartości moralne, skupiają się na zdobywaniu bogactwa. Przemija jedno pokolenie, następne rodzi się już bez owych wartości. Synowie zaczynają wydawać majątki odziedziczone po ojcach.  Wydawaniu pieniędzy towarzyszy dalszy upadek cnot moralnych, ludzie słabną moralnie jak i fizycznie. W oligarchii mieliśmy do czynienia ze zróżnicowaniem obywateli, jedni byli bardzo bogaci, inni biedni.  Biedni w takiej sytuacji jak tylko bogaci dostatecznie zesłabną przejmą władzę w państwie, ogłaszając równość obywateli i czyniąc suwerenem naród. Pojawia się w tym momencie zasadniczy punkt platońskiej krytyki. Kluczowym pojęciem dla tak pojętej demokracji będzie wolność. Jest to jednak wolność niesprzęgnięta z żadnymi wartościami. Wartości zatraciło już wszakże społeczeństwo oligarchiczne. Taka wolność szybko przeradza się w samowolę ludu.  Każda warstwa społeczeństwa robi to na co ma ochotę.  Urzędy są przydzielane najczęściej losowo. Sprawiedliwość jest bardzo pobłażliwa. Wyroki są często nie wykonywane. Platon pisze More

autor: admin  18 sierpnia 2010 20:10

Heidegger próbuje skierować metafizykę w nowym kierunku. Mówi, że metafizyka od samych początków swego istnienia zajmowała się bytem. Tak uprawiana metafizyka zapomniała czym jest bycie, a właściwie nigdy dotychczas nie próbowała tego rozważać. Heidegger buduje metafizykę bycia. Przygląda się szczególnemu bytowi, któremu w swym istnieniu chodzi wyłącznie o bycie[1]. Takim bytem jest jestestwo, które utożsamia z człowiekiem. Egzystencjalny charakter rozważań dotyczących bycia jestestwa niespodziewanie kieruje uwagę w stronę śmierci i nie-bycia. Czy myślenie o byciu wymusza skupienie uwagi na nie- byciu? Czy metafizyka bycia, która Heidegger uprawia głównie w oparciu o rozważania dotyczące jestestwa, nie staje się bynajmniej metafizyką śmierci?

Napisaliśmy wcześniej, że jestestwu, chodzi właśnie o samo bycie, istotą jestestwa jest bycie[2]. Sposobem bycia jestestwa jest egzystencja. Skrótowo można powiedzieć, że „egzystencja oznacza: jestestwo jest jako rozumiejąca możność bycia”[3]. Jestestwo egzystuje w świecie, jest niejako wrzucone w świat. Bycie-w-świecie odbywa się na gruncie czasu, jest rozpięte pomiędzy narodzinami a śmiercią. Niekiedy nazywamy to powszedniością. Lecz jak możemy określić jestestwo w całości, w jego pełni? Bo przecież dopóki ono egzystuje, musi w swej możności-bycia zawsze czymś jeszcze nie być. Z istoty jestestwo będąc-w-świecie nie osiąga swej pełni. „Byt, którego esencję stanowi egzystencja, z istoty sprzeciwia się możliwości ujęcia go jako całego bytu”[4]. Zatem byt osiąga swą pełnie jedynie w obliczu śmierci. Z powyższych  rozważań wynika jeszcze jedno bardzo ważne zdanie. Taka egzystencjalna struktura bycia (jestestwa) okazuje się ontologicznym ukonstytuowaniem możności jestestwa bycia całością[5]. Możliwością bycia całością jestestwa jest właśnie śmierć. Jest to bardzo ważny punkt rozważań Heideggera. Takie spojrzenie to nie tylko jakaś forma egzystencjalizmu, egzystencjalnych rozważań, lecz metafizyka par excellance. More

autor: admin   19:10

Pojęcie „rewolucja” często potocznie kojarzone jest z przemocą i gwałtem. W potocznym rozumieniu podobne jest do wojny, można powiedzieć wojny domowej. Nie mniej jednak, jeśli chcemy ukazać prawdziwe oblicze rewolucji, nie możemy się zadowolić potocznymi intuicjami, należy wydobyć całą głębię tego pojęcia. Na tym polega filozofia i Hannah Arendt właśnie tak stara się pokazać rewolucję w swojej książce.

Państwa od zarania dziejów charakteryzowały przemiany, zmiany ustrojów, zamiany sposobu myślenia obywateli, państwa były uwikłane w konflikty wewnętrzne jak i zewnętrzne. Należy zadać sobie pytanie, czy owe przemiany miały charakter rewolucyjny, a jeśli nie to kiedy przyszedł czas na rewolucje w dziejach ludzkości. Rewolucja nie jest to „zwykła” zmiana, nie jest to zmiana powolna, ani też tylko gwałtowna. Te przymiotniki nie wyczerpują charakteru zmian rewolucyjnych. Rewolucja jako przewrót jest zjawiskiem, które za główny cel stawia sobie wprowadzenie nowego porządku w różnych dziedzinach życia: społecznego, politycznego i ekonomicznego. To wciąż za mało, podstawowym celem rewolucji jest jak i dążeniem jest, jak pisze Arendt More

...
© Filozof – prace naukowe 2017.